Rzeszów w Zewie Cthulhu - opis szczegółowy

autor: Maciej ”Levir” Bandelak

Zamek Lubomirskich
Zamek Lubomirskich jest jednym z najbardziej charakterystycznych obiektów zabytkowych Rzeszowa. Budowę tej obronnej rezydencji rozpoczął, prawdopodobnie pod koniec XVI w., ówczesny właściciel Rzeszowa - Mikołaj Spytko Ligęza. Jest bardzo prawdopodobne, że w miejscu, gdzie obecnie stoi zamek, już wcześniej istniały jakieś zabudowania. Na podstawie zachowanych szkiców rysunkowych Tylmana z Gameren oraz przechowywanej w Muzeum Czapskich w Krakowie inwentaryzacji Zygmunta Hendla, z 1897 roku wynika, że przynajmniej część istniejącej tam wówczas budowli została włączona w obręb gmachu o charakterze obronnym, posiadającym czworokątny rzut zbliżony do prostokąta. Budynek otaczał mur kurtynowy z kamienia, o grubości ponad 1,5 m, w którym umieszczone były szczelinowe strzelnice.
Po śmierci Ligęzy w 1637 r. właścicielką całej fortuny, wraz z zamkiem w Rzeszowie, została młodsza córka Ligęzy i jej mąż, Jerzy Sebastian Lubomirski. Już od I poł. XVII w., kiedy to Lubomirscy przejęli Rzeszów, rozpoczęła się przebudowa obiektu. Rozbudowano zamkowe obwarowania i otoczono zamek kamiennymi fortyfikacjami typu bastionowego, które zachowały się do dziś. Projekt rozbudowy zamku i nowych fortyfikacji wykonał architekt pochodzenia holenderskiego - Tylman z Gameren. Na pewno już od 1682 roku trwała prowadzona przez niego przebudowa i rozbudowa rzeszowskiego zamku. Tylman w pełni wykorzystał warunki obronne, a zwłaszcza zbudowane jeszcze przez Ligęzę przeszkody wodne, które zwiększały skuteczność obronną fortecy. Sam zamek, na skutek jego działalności, stał się budowlą posiadającą cztery dwukondygnacyjne skrzydła, z piętrową bramą na osi skrzydła zachodniego. Pod koniec XVII w. wybuchł w Rzeszowie pożar, który spowodował pewne zniszczenia także na zamku. Jego przebudowa wiąże się z osobą Karola Henryka Wiedemanna, który po Janie Chrzcicielu Belottim na dworze J. I. Lubomirskiego zajmował stanowisko architekta i inżyniera wojskowego. Z zachowanych po Lubomirskich materiałów archiwalnych wynika, że prace były prowadzone przez szereg lat. 25 stycznia 1735 roku zajmowany wówczas przez Sasów zamek spłonął. Do jego odbudowy i związanych z tym prac remontowych przystąpiono w latach 1735-36. Dwa lata później ukończono trwającą cztery lata budowę, zaprojektowanego przez Wiedemanna, wielkiego mostu przed zamkiem. Most miał trzy zwodzone pomosty: środkowy dla pojazdów i dwa boczne dla pieszych, częściowo był osłonięty wysokimi drewnianymi ścianami ze strzelnicami.
Po śmierci Franciszka Lubomirskiego w 1812 roku zamek został przeznaczony na siedzibę urzędu cyrkularnego sądu i więzienie, a w 1820 roku został oficjalnie wykupiony przez Austriaków od Jerzego Romana Lubomirskiego. W tym czasie sam zamek był mocno zaniedbany. W trakcie pożaru miasta wywołanego przez Fthagghue w czerwcu 1842 roku część budowli uległa zniszczeniu. W XIX wieku stan zamku uległ tak gwałtownemu pogorszeniu, że zaistniała potrzeba jego przebudowy. W trakcie budowy obiektu prowadzonej przez lwowską firmę Hipolita Śliwińskiego, projekt został zmieniony przez Franciszka Skowrona, ówczesnego nadzorcę budowlanego. Już we wstępnej fazie zaawansowania prac budowlanych okazało się, że stan techniczny zamku (zarówno murów, jak też fundamentów) jest tak zły, że nie ma możliwości ich zachowania. Dlatego też zdecydowano się na budowę od podstaw gmachu na nowym, prostokątnym już rzucie, zbliżonym jedynie do historycznego obrysu. Nowy projekt nawiązywał także do dawnej XVIII-wiecznej formy architektonicznej rzeszowskiego zamku, którą znano z widoków Wiedemanna. Stary budynek zamkowy, oprócz części wieży, został zburzony. W jego miejscu w latach 1903-05 wzniesiono całkowicie nową budowlę, przystosowaną do potrzeb instytucji sądowych i na więzienie, która zachowała się do dziś. Masywną i ciężką bryłę zamku tworzy dwupiętrowy zamknięty w czworobok budynek z lat 1903-1905 z obszernym dziedzińcem pośrodku i wysoką wieżą bramną od zachodu. Dawniej dokoła zamku ciągnęły się fosy i sztuczne rozlewiska, co w połączeniu z płynącym opodal Wisłokiem utrudniało dostęp do fortecy. U szczytu wieży znajduje się zegar, wykonany przez znaną fabrykę zegarów wieżowych Michała Mięsowicza w Krośnie w 1904 r.(ponownie uruchomiony w 1993 r.)
W 1940 r. Niemcy usunęli z zamku instytucje sądowe i przeznaczyli budowlę na siedzibę władz okupacyjnych. W części gmachu pozostawiono więzienie, które mieściło się tutaj aż do 1981 roku. W 1965 r. budynek zamkowy został odnowiony, wyremontowano także walące się mury. Niestety podczas porządkowania otoczenia zamku w latach 1968-70 zniszczeniu uległy resztki zewnętrznych fortyfikacji ziemnych. W roku 1981 zlikwidowano więzienie, a budynek przekazano Ministerstwu Sprawiedliwości. W latach 1985 - 1993 gmach zamkowy został gruntownie odrestaurowany, odnowiono również jego wnętrza. Przywrócono pierwotną salę reprezentacyjną i odtworzono znajdującą się w północnym skrzydle dawną kaplicę więzienną. Na frontonie wieży umieszczono tablice upamiętniające tragiczne losy więźniów podczas okupacji hitlerowskiej oraz uwięzienie Wincentego Witosa. Wewnątrz zamku znajduje się, odsłonięta w 1995 r., tablica upamiętniająca męczeństwo prawników więzionych i straconych tu w czasach stalinowskich. W 1996 r. otworzono tu Muzeum Prawa. Obecnie w murach zamku organizowane są wystawy i koncerty, a na dziedzińcu zamkowym odbywają się plenerowe przedstawienia.

Tajemnice zamku
Znakomita większość tego typu budowli posiada ukryte pomieszczenia. I tak jest i w tym przypadku. W podziemiach zamku oprócz dobrze znanych korytarzy i lochów znajdują się dwa pomieszczenia, do których dostęp mieli tylko nieliczni.
Obydwa zostały wybudowane z rozkazu Piotra Kmity, władającego miastem w I połowie XV w. Kmita, zaznajomiony w pewnym stopniu z Mitami, wybudował ukrytą bibliotekę oraz laboratorium. Nie było mu jednak dane wykorzystać tego drugiego. W bibliotece zgromadził wiele ksiąg i manuskryptów (o mniejszym znaczeniu), które całościowo tworzyły pokaźną kolekcję.
Na to, co znajdowało się w laboratorium, spadła kurtyna milczenia.
Wiedza o tym, jak dostać się do tych pomieszczeń (nie zostały ujęte na żadnym planie zamku), przechodziła na kolejnych właścicieli miasta aż do czasu Rozbiorów. Badacze chcący odnaleźć te pomieszczenia będą mieli ogromne kłopoty by odnaleźć kogoś, kto coś o tym wie (jeśli w ogóle jest to możliwe).

Klasztor Bernardynów
Zabytkowy Klasztor Bernardynów z okazałym kościołem pw. Wniebowzięcia Najświętszej Panny Marii stanowi znane miejsce odpustowe.
Zespół klasztorny powstał w pierwszej połowie XVII w. w miejscu starszej, XVI - wiecznej budowli sakralnej. Pierwotnie stał tu drewniany kościółek, który miał być zbudowany w 1536 r. Według tradycji powstanie kościółka związane było ze znalezieniem w tym miejscu w 1513 r. figury Matki Boskiej zwanej Rzeszowską, która znajduje się obecnie w kaplicy stanowiącej Sanktuarium Maryjne.

Żabnik

Jeszcze w XVIII wieku na terenach dzisiejszego centrum, przyległych do Klasztoru oo. Bernardynów, znajdowało się sporych rozmiarów jezioro zwane Jeziorem Bernardyńskim.
Kiedy pod koniec XVIII wieku miejsce to straciło do końca walory obronne, stało się największym wysypiskiem śmieci w mieście.
Mieszkańcy nazwali to miejsce “Żabnikiem” gdyż w okresie wiosennym zaczęły się tam gromadzić duże ilości żab.
W rzeczywistości było to spowodowane obecnością grupy Miri Nigri, Mniejszej Rasy Służebnej - sług Chaugnara Faugna, którzy w tamtym okresie polowali na młode ofiary.
Następne dziesięciolecia przyniosły zabudowanie terenu jeziora (budynki, parkingi) i Rasa ta obecnie żyje głęboko pod powierzchnią od czasu do czasu porywając kogoś tu i ówdzie.

Kościół i budynek klasztoru zostały wzniesione prawdopodobnie w latach 1624-29 przez budowniczych z Lipska. Wiadomo, że w 1929 r. fundator przekazał budowlę konwentowi bernardynów. W latach 1898-1906 świątynia została gruntownie odnowiona, a w latach 1978-79 restaurowana. Fundatorem zespołu klasztornego był ówczesny właściciel Rzeszowa, Mikołaj Spytek Ligęza. Zgodnie z jego wolą, kościół miał spełniać rolę mauzoleum rodowego Ligęzów. Zespół klasztorny usytuowany na niewielkiej wyniosłości, wśród bagien i rozlewisk rzeczki Mikośki, miał charakter obronny, o czym świadczą zachowane do dziś otwory strzelnicze, spełniał rolę obronnego bastionu w tworzonym przez Ligęzę systemie fortyfikacyjnym miasta. Kościół pw. Wniebowzięcia NMP, wzniesiony w stylu późnego renesansu, ale już z elementami baroku, prezentuje wysoką wartość artystyczną. Zbudowany został na rzucie krzyża łacińskiego z dwoma kaplicami po bokach i kwadratową wieżą-dzwonnicą z kruchtą w podziemiu.
Wyposażenie kościoła, przeważnie późnobarokowe, pochodzi z XVIII w. Wyjątek stanowi umieszczony w apsydzie prezbiterium renesansowy ołtarz główny pochodzący z I poł. XVII w. Wykonany jest z drewna, alabastru i marmuru, bogato zdobiony rzeźbami, płaskorzeźbami i malowidłami. W prezbiterium na szczególną uwagę zasługują pomniki grobowe członków rodziny Ligęzów, pochodzące z I poł. XVII w. (sprzed 1637 r.). Z prawej strony transeptu znajduje się kaplica Matki Boskiej Rzeszowskiej z późnogotycką figurą Madonny z Dzieciątkiem, od dawna uważana za cudowną, pochodząca z XV/XVI w., koronowana w 1763 r. Jest to drewniana, polichromowana rzeźba, ubrana w suknię i płaszcz barokowy bogato zdobiony, z koroną ze złocistego srebra. Dzieciątko ma podobną suknię i koronę na główce. Wnętrze kościoła zostało pokryte polichromią rokokową z okresu 1760-1780, odnowioną i częściowo przemalowaną w 1898 r., a ostatnio odnawianą w latach 1957-59.

Muzeum Okręgowe
Muzeum Okręgowe w Rzeszowie zostało założone w 1935 roku jako Muzeum Regionalne przez grupę pasjonatów, pragnących ocalić pamiątki z przeszłości i zachować je dla przyszłych pokoleń.
Od połowy lat pięćdziesiątych XX wieku zajmuje budynek dawnego konwentu, wchodzący niegdyś w skład zespołu architektonicznego ojców Pijarów, a także, od początku lat dziewięćdziesiątych, kamienicę w Rynku Starego Miasta, gdzie mieści się Oddział Etnograficzny.
Obecnie zbiory Muzeum to ponad 240 000 eksponatów pozyskanych przez dary, przekazy, zakupy i badania własne. Oprócz gromadzenia zabytków, Muzeum prowadzi ożywioną działalność wystawienniczą, naukową, oświatową i wydawniczą.
Wysoko kwalifikowana kadra specjalistów z zakresu archeologii, etnografii, historii, historii sztuki, bibliotekoznawstwa i konserwacji zabytków zapewnia owym działaniom niezbędny poziom merytoryczny.

Ratusz miejski
Rzeszowski Ratusz został wzniesiony w XV w. przez Mikołaja Spytko Ligęzę, ówczesnego właściciela Rzeszowa. Stoi on w narożu zachodniej pierzei Rynku. Prawdopodobnie został wybudowany na fundamentach jeszcze starszej budowli - tak sugerują ostatnie odkrycia archeologiczne w podziemiach Ratusza. W XIII wieku budowla została przekształcona w stylu klasycystycznym i w takiej postaci dotrwała do XIX stulecia.
Pod koniec XIX wieku rozpoczęto prace adaptacyjne dla potrzeb Rady Miasta, przeprowadzono jego gruntowną przebudowę i rozbudowę. Nadbudowano drugie piętro, wykonano reprezentacyjną klatkę schodową, wieżyczki, oraz przedłużono budynek w kierunku wschodnim. Ratusz otrzymał wygląd pseudogotycki. Szczyt ozdobiono zegarem, a nad nim umieszczono orła. W czasie okupacji orła zdjęto, lecz powrócił na swoje miejsce w 1944 roku.
Ostatni remont dokonano pod koniec XX wieku, przywracając mu XIX-wieczny wygląd i wystrój.
Ratusz jest siedzibą prezydenta miasta oraz kilku wydziałów Urzędu Miasta (patrz niżej).
Godziny urzędowania: pn, wt, czw, pt - 7:30 - 15:30 ; śr - 7:30 - 17:30.
Na parterze oraz piętrze znajdują się pomieszczenia dla urzędników. Natomiast w podziemne pomieszczenia zostały zaadaptowane na potrzeby galerii oraz wystaw muzeum miasta Rzeszowa. Są tu także dwa ukryte pomieszczenia (oznaczenie ‘A’ i ‘B’), do których można dostać się z pomieszczenia muzealnego (oznaczenie ‘0.10′). Przejście otwiera się po przesunięciu jednej z dwóch naściennych lamp znajdujących się tuż obok otwieranego przejścia.
Pomieszczenia te na początku lat 50-tych XX wieku oficjalnie zamurowano bez przyczyny, lecz w tajemnicy wykonano do nich przejścia. Pomieszczenia służyły jako magazyn przedmiotów, o których nie powinno się wiedzieć szerzej: PRL-owskie służby składowały tam zrabowane dzieła sztuki, cenne książki i wiele innych przedmiotów, z których część miała związek z Mitami. Tuż po obaleniu systemu magazyny te w pośpiechu opróżniono zabierając co cenniejsze rzeczy (część jednak zostawili). Obecnie wiedza o tym jak dostać się do pomieszczeń (bez uciekania się do rozwalenia ścian) przekazywana jest tylko między ustępującym a następującym prezydentem.

Wydziały Urzędu Miasta
Joselewicza 4: Wydział Geodezji;
Okrzei 1: Wydział Architektury; Wydział Spraw Obywatelskich; Wydział Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Ludności; Wydział Finansowy; Wydział Budżetowy; Wydział Księgowo-Rachunkowy; Biuro Obsługi Informatycznej i Telekomunikacyjnej; Pełnomocnik ds. Informacji Niejawnych;
Plac Ofiar Getta 7: Wydział Komunikacji; Wydział Edukacji; Wydział Zdrowia; Urząd Stanu Cywilnego; Biuro Ewidencji Działalności Gospodarczej i Zezwoleń; Inspektor ds. Bezpieczeństwa i Higieny Pracy;
Rynek 1 (Ratusz): Biuro Prawne; Biuro Prasowe;
Rynek 11: Wydział Promocji i Pozyskiwania Funduszy; Wydział Kultury i Sportu; Wydział Organizacyjno-Administracyjny; Biuro Rady Miasta;
Rynek 12: Wydział Gospodarki Komunalnej i Inwestycji; Targowa 1: Wydział Ochrony Środowiska i Rolnictwa; Biuro Kontrolno-Rewizyjne; Miejski Konserwator Zabytków.

Cmentarz Pobitno
Cmentarz ten założono w 1910 roku. Umiejscowiono go na wzgórzu nieopodal Kopca Konfederatów (ongi gród Powietna) obok dzisiejszego osiedla Pobitno. Znaczna jego połać została zajęta na groby ofiar pierwszej wojny światowej. W latach 1914-15 pochowano tu ponad dwa i pół tysiąca rosyjskich żołnierzy zmarłych w rzeszowskich szpitalach wojskowych. Jakby tego było mało, również grzebano tu i żołnierzy austriackich.
Jednak z powodu tego, iż wszystkie te groby zajmowały bardzo dużo miejsca, postanowiono w 1938 roku dokonać ich przemieszczenia. Operacja wyjmowania szczątków i grzebania ich na dużo mniejszym obszarze przyciągnęła wiele postronnych osób, głównie Badaczy Tajemnic oraz kultystów. W czasie ekshumacji natrafiono na wiele przedmiotów dziwnego pochodzenia, które świadczyły o związkach niektórych żołnierzy z Mitami. Dokumentacja tych znalezisk zaginęła w zawierusze drugiej wojny światowej, ale ciekawscy Badacze mogą dotrzeć do ludzi pamiętających tamte wydarzenia i odnaleźć niektóre z tych przedmiotów.

Stary cmentarz
Cmentarz ów powstał na terenie szpitala dla starców obok kościółka Świętego Ducha (obecny kościół Świętej Trójcy przy ulicy Szopena). Od południa otaczało go szerokie Wisłoczysko, a od wschodu sama rzeka.
Dla celów pogrzebowych został zamknięty w 1910 roku (grzebano jedynie w grobowcach rodzinnych). Grzebano na nim głównie poległych żołnierzy - powstańców styczniowych, legionistów z I i II Brygady. Tylko raz po zamknięciu cmentarza zdarzyło się pogrzebać zmarłych na nowych mogiłach, była to ponad 50-osobowa grupa ludzi, która zginęła w 1944 roku w czasie bombardowań. Nie było czasu by przewieźć ciała na Pobitno, tak więc pogrzebano ich w byle jak skleconych trumnach (albo i bez) w części bez nagrobków.
Cmentarz ten niesłusznie uchodzi w oczach obcych ludzi za “uroczysko”, a przyjezdni Badacze widzą tu działalność Mitów. Nic bardziej mylnego. Wrażenie takie sprawiają rosnące tu powykręcane drzewa, które dla nietutejszych Badaczy są ewidentnym dowodem na działalność Shub-Niggurath (niektórzy posuwają się nawet do twierdzenia, że są to Piekielne Rośliny), jednak miejscowi wiedzą, że jest to nieprawda. Dla mieszkańców miasta jest to miejsce sentymentalne i nigdy nie stwierdzono, by miały tu miejsce dziwne zdarzenia.

Podziemia pod rynkiem
Rzeszów lokowany na prawie magdeburskim otrzymał wiele przywilejów na prowadzenie handlu. Jednakże ze względu na ciasną zabudowę, która cechuje średniowieczne miasta, kupcy zmuszeni byli składować swoje towary pod ziemią w piwnicach. Drążone w lessowym gruncie, murowane, a nawet drewniane, pełniły funkcję magazynową, a czasami też i handlową. Te ostatnie, mieszczące się na I kondygnacji pod ziemią działały jeszcze w latach 70. ubiegłego wieku.
Pod Rynkiem rzeszowskim znajduje się nieregularna sieć tego typu piwnic, te najgłębiej osadzone sięgają prawie 10 m. pod powierzchnię. Korytarze i komory łączą pierzeje rynkowe. Z biegiem lat, pomieszczenia na niższych kondygnacjach zaśmiecano, by w końcu je zamurować. Istniejące wyrobiska podziemne stały się zagrożeniem dla budowli naziemnych, jak i dla rynkowej płyty. Rozpoczęto więc prace zabezpieczające i zabezpieczone pomieszczenia wykorzystano do utworzenia Podziemnej Trasy Turystycznej obejmującej 34 piwnice, mającej łączną długość 213 m. (obecnie trasa jest w rozbudowie).
Niedawno prowadzone prace pod północną pierzeją wykazały, że istniejące fragmenty kamienne nie były piwnicą, a budynkiem o bliżej nieokreślonej funkcji. Na uwagę szczególnie zasługują fragmenty kamiennych i ceglanych sklepień, ostrołukowa kamieniarka drzwiowa oraz obramienie okna w “ośli grzbiet”.
Obecnie prace prowadzone są na I kondygnacji. Archeologowie zgodnie twierdzą, iż głębiej znajdują się jeszcze starsze pomieszczenia. Brak pieniędzy na badania powoduje, że głębsze pokłady są wciąż nieodkryte, a wraz z nimi nieodkryta jest niewielka społeczność Ghouli, która żyje w nich od wieków. Onegdaj było ich całkiem sporo, lecz brak dostatecznej ilości pożywienia spowodował spadek ich liczebności do zaledwie kilkunastu osobników.

Teatr im. Wandy Siemaszkowej
Państwowy Teatr im. Wandy Siemaszkowej to pierwszy profesjonalny teatr dramatyczny w Rzeszowie, powstał w 1944 roku jako Teatr Narodowy. Jego dyrektorem i reżyserem w latach czterdziestych była wybitna polska aktorka Wanda Siemaszkowa. Występowali w nim wówczas: Kazimierz Dejmek, Adam Hanuszkiewicz, Ignacy Machowski, Halina Winiarska.
Siedzibą Teatru jest zabytkowy budynek - dawny gmach Towarzystwa Gimnastycznego “Sokół”. Obecnie Teatr dysponuje trzema scenami: “Dużą”, “Kameralną” i “Na Zamku”, dla których przygotowuje 7 - 9 premier w sezonie. Działa jako jedyny teatr dramatyczny na terenie Polski południowo - wschodniej. Wystawia klasykę polską i obcą, dramat współczesny i literaturę dziecięcą, bawi komedią i farsą. Od ponad 35 lat, jest inicjatorem i realizatorem festiwalowej edycji - Rzeszowskich Spotkań Teatralnych. Od kilku sezonów ogromną sympatię i uznanie wśród odbiorców zyskują sobie dwie inne imprezy o randze festiwali - Rzeszowskie Spotkania Karnawałowe oraz Rzeszowskie Spotkania Plenerowe, odbywające się w zabytkowych obiektach miasta - Muzeum Okręgowym i Zamku. Dzięki festiwalom, gościło w mieście wielu cenionych polskich aktorów, grających w spektaklach wybitnych reżyserów z takich teatrów jak: “Stary” z Krakowa, “Wybrzeże” z Gdańska, “Współczesny”, “Ateneum” czy “Powszechny” z Warszawy.
Rzeszowski teatr zajmuje się również edukacją w dziedzinie sztuki scenicznej, współpracując z I Liceum Ogólnokształcącym organizuje Festiwal Szkolnych Teatrów Obcojęzycznych.
Wszystkim premierom teatralnym towarzyszą interesujące wystawy plastyczne w teatralnej Galerii Foyer. Prezentowali tutaj swoje prace znakomici twórcy: Jerzy Nowosielski, Edward Dwurnik, Andrzej Mleczko, Janusz Stanny, Józef Wilkoń. Ważnymi wystawami organizowanymi przez Teatr im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie, są Międzynarodowe Biennale Plakatu Teatralnego i Computer Art Biennale. Znalazły one duży oddźwięk pośród twórców plakatu teatralnego i autorów grafik komputerowych.
Od marca 1997 roku w zaadoptowanym teatralnym strychu znalazła swoje miejsce Galeria Józefa Szajny, znakomitego scenografa i twórcy teatralnego pochodzącego z Rzeszowa, która przejęła funkcję Galerii Foyer. Comiesięcznymi atrakcjami proponowanymi przez Teatr są “Zbliżenia” - cykl spotkań z wybitnymi twórcami polskiego teatru, które odbywają się w zaaranżowanej kawiarence na Dużej Scenie. Gośćmi “Zbliżeń” byli już m. in.: Maja Komorowska, Anna Polony, Jan Nowicki, Olaf Lubaszenko, Cezary Pazura, Jan Peszek i wielu innych.

Szpital Psychiatryczny w Jarosławiu
W Jarosławiu, położonym 50 km na wschód od Rzeszowa, mieści się Specjalistyczny Psychiatryczny Zespół Opieki Zdrowotnej.
Mało kto wie, iż oprócz leczenia i rehabilitacji pacjentów z zaburzeniami psychicznymi szpital przyjmuje również szaleńców, którzy utracili poczytalność po zetknięciu się z tajemnicami Mitów.
W samym kompleksie budynków znajduje się jeden oddział zamknięty dla postronnych osób. To tam w jednoosobowych celach znajdują się wraki ludzkie pozbawione racjonalnego myślenia, szaleńcy wołający o Przedwiecznych i o okropieństwach, których doświadczyli.
Na tym oddziale nie prowadzi się rehabilitacji, a jedynie odgradza się szaleńców od świata zewnętrznego.
Nieoficjalnie mówi się, iż dyrektor tego oddziału nawiązał kontakty ze słynnym szpitalem z Arkham.

Archiwum państwowe
Wojewódzkie Archiwum Państwowe w Rzeszowie zostało powołane 10 listopada 1950 r. zarządzeniem ówczesnego Ministra Oświaty. Archiwum nie posiadało lokalu - zostało umieszczone na strychu Ratusza w dwóch pomieszczeniach o powierzchni 40 m2. Nowa placówka pierwsze akta przejęła z Prezydium Miejskiej Rady Narodowej. Były to archiwalia Zarządu Miejskiego z lat 1832-1944. W sumie przejęto około 130 mb akt. W tym okresie Prezydium MRN przydzieliło dla potrzeb archiwum nowy budynek. Była to tzw. “mała synagoga” zniszczona w okresie wojny i wymagająca kapitalnego remontu oraz adaptacji dla celów archiwalnych. Prace budowlane przeprowadzono w niej w latach 1958-1961. Do momentu przejęcia nowego obiektu działalność archiwum była mocno ograniczona. Sytuację lokalową w niewielkim stopniu poprawiło rzeszowskie Muzeum, które w 1957 r. po uzyskaniu dla siebie pomieszczeń poklasztornych przy ul. 3 Maja wyraziło zgodę na korzystanie z magazynów mieszczących się w Rynku pod nr 6. Pomieszczenia te - choć wilgotne i nie nadające się na cele archiwalne - umożliwiały tymczasowo przejmowanie akt opuszczonych lub przechowywanych w jeszcze gorszych warunkach. Brak jednak odpowiedniej bazy lokalowej był podstawą decyzji o zmianie statusu rzeszowskiej placówki. Naczelny Dyrektor Archiwów Państwowych przeniósł tymczasowo siedzibę Wojewódzkiego Archiwum Państwowego z Rzeszowa do Przemyśla. Archiwum rzeszowskie przekształcone zostało w Powiatowe Archiwum Państwowe, a od grudnia 1952 r. zaczęło funkcjonować jako Oddział Terenowy.
Statut nadany Oddziałowi przez Naczelnego Dyrektora Archiwów Państwowych zarządzeniem z dnia 17 grudnia 1954 r. określił jego teren działania. Były to: miasto Rzeszów i powiaty kolbuszowski, rzeszowski i łańcucki, a nieco później także dębicki i ropczycki.
W tym okresie została ukształtowana sieć archiwów województwa rzeszowskiego. 28 lipca 1952 r. powołano Powiatowe Archiwum Państwowe w Jaśle, przekształcone następnie w Oddział Terenowy. Obejmowało powiaty jasielski, gorlicki, krośnieński i strzyżowski. Od września 1953 r. funkcjonowało Powiatowe Archiwum Państwowe w Tarnobrzegu, obejmujące działaniem powiaty tarnobrzeski, mielecki i Stalową Wolę. W 1954 r. zostało utworzone Powiatowe Archiwum Państwowe w Sanoku dla powiatów: sanockiego, brzozowskiego, leskiego i ustrzyckiego. W 1963 r. powołano archiwum w Przeworsku dla powiatów: przeworskiego, leżajskiego i niżańskiego. Ponadto Wojewódzkie Archiwum Państwowe w Rzeszowie z siedzibą w Przemyślu sprawowało bezpośredni nadzór archiwalny nad powiatami: przemyskim, jarosławskim i lubaczowskim.
Tak ukształtowana sieć archiwalna województwa rzeszowskiego przetrwała do nowego podziału administracyjnego kraju, jaki miał miejsce w latach 1972-1975. U progu tych przekształceń zmieniła się siedziba Wojewódzkiego Archiwum Państwowego. W grudniu 1970 r. Oddział Terenowy WAP w Rzeszowie został przemianowany na Wojewódzkie Archiwum Państwowe. W Przemyślu powrócono do Oddziału Terenowego.
Centralne położenie Rzeszowa w województwie, powstanie w mieście wyższych uczelni, a także zdecydowana poprawa warunków lokalowych to główne przyczyny, które skłoniły NDAP do podjęcia tej decyzji. Nowy statut z marca 1971 r. określił zadania i organizację placówki, w której zostały utworzone następujące oddziały:

1. Akta do roku 1944,
2. Akta po roku 1944,
3. Informacji, Ewidencji i Udostępniania Zasobu,
4. Administracyjno-Finansowy.

Zakończenie działalności prezydiów rad narodowych, likwidacja powiatów, a także wielu zjednoczeń spowodowała pod koniec lat 70-tych znaczny wzrost zasobu archiwalnego. Stąd starania o nowe obiekty. Sprawy te znalazły się w centrum uwagi w latach 80-tych.
W wyniku podjętych zabiegów władz archiwalnych, zrozumienia problemu przez administrację terenową i przeznaczenia przez Naczelną Dyrekcję Archiwów Państwowych dodatkowych pieniędzy na remonty udało się poszerzyć i unowocześnić bazę lokalową. Do najważniejszych osiągnięć w tej dziedzinie należało przejęcie na własność i przeprowadzenie kapitalnego remontu budynku przy ul. Bożnicza 2 w Rzeszowie, synagogi przy Placu Zamkowym w Sanoku oraz zakup nowego budynku w Skołyszynie i jego adaptacja dla celów archiwalnych. W związku z tym znacznie polepszyły się warunki lokalowe i poszerzyła powierzchnia magazynów archiwum w Rzeszowie i oddziałach terenowych w województwie krośnieńskim. Przeniesione zostały siedziby oddziałów: w Sanoku z ul. Kościuszki 5 do budynku przy ul. Rynek 10, z Jasła z ul. Lenartowicza 9 do Skołyszyna. Poprawiło się wyposażenie nowych obiektów w niezbędne sprzęty i urządzenia potrzebne do prawidłowego funkcjonowania placówki.
Magazyny wzbogaciły się o nowe regały i specjalne regało-szuflady dla przechowywania map, zakupiono kserografy, czytniki do mikrofilmów, sprzęt audiowizualny, elektryczne i elektroniczne maszyny do pisania, komputery. Równolegle z poszerzeniem bazy lokalowej i jej doposażeniem powiększyło się też zatrudnienie.
Uległa zmianie struktura organizacyjna archiwum i przedstawia się następująco:

1. Oddział d/s Archiwów Zakładowych
2. Oddział Gromadzenia, Opracowania i Zabezpieczania Zasobu
3. Oddział Informacji i Udostępniania
4. Oddział Organizacyjno-Budżetowy
5. Oddział Terenowy w Skołyszynie
6. Oddział Terenowy w Sanoku
7. Ośrodek Badań Historii Żydów

Pierwszym trzem oddziałom podporządkowane zostały specjalistyczne pracownie: Pracownia Konserwacji Akt, Pracownia Naukowa (udostępnianie zasobu), Pracownia Reprograficzna (mikrofilmowanie zabezpieczające, wykonywanie odbitek kserograficznych i zdjęć z materiałów archiwalnych) i Biblioteka Zakładowa. Kontynuują działalność komisje archiwalne takie jak: Komisja Metodyczna, Komisja Archiwalnej Oceny Dokumentów, Komisja Zakupów Materiałów Archiwalnych. Całością prac kieruje Dyrektor Archiwum, który bezpośrednio podlega Naczelnemu Dyrektorowi Archiwów Państwowych w Warszawie.
W ramach tej struktury organizacyjnej działalność archiwum prowadzona jest w trzech głównych kierunkach:

- Opieka i nadzór nad archiwami zakładowymi - wytwarzają one materiały o znaczeniu historycznym przeznaczone do wieczystego przechowywania (akta kategorii “A”). Nadzór wyraża się przez opiniowanie i zatwierdzanie przepisów kancelaryjnych i archiwalnych regulujących obieg i sposób postępowania z dokumentacją w zakładach pracy w tym zasady gromadzenia, zabezpieczenia i ewidencjonowania materiałów archiwalnych. Stąd prowadzone są kontrole archiwów zakładowych, szkolenia zawodowe archiwistów zakładowych oraz pracowników różnych działów w dziedzinie organizacji biurowości.

- Zabezpieczenie i opracowywanie zgromadzonego zasobu - są to działania wielokierunkowe i polegają one głównie na odpowiednim przechowywaniu i poddawaniu archiwaliów konserwacji. Opracowanie zasobu to głównie sporządzanie inwentarzy archiwalnych. Archiwum posiada dla 619 zespołów inwentarze książkowe, a dla 1286 kartkowe, ponadto dla 62 zespołów spisy zdawczo-odbiorcze. Pełna ewidencja zasobu pozwala na szybkie wyszukiwanie potrzebnych materiałów archiwalnych, jak również umożliwia kontrole kompletności posiadanych zbiorów.

- Udostępnianie zgromadzonych archiwaliów i ich popularyzacja - akta udostępnia się bezpośrednio korzystającym w pracowniach naukowych AP w Rzeszowie i oddziałach terenowych. W ramach popularyzacji zasobu organizowane są okolicznościowe wystawy własnych materiałów, rozpowszechniane publikacje przygotowane przez pracowników archiwum, którzy także spotykają się z dziennikarzami prasy regionalnej i radia, propagując problematykę archiwalną i historię regionu. Również dla popularyzacji zasobu Archiwum - szczególnie dla licznie odwiedzających Rzeszów turystów żydowskich - Naczelny Dyrektor Archiwów Państwowych w dniu 30 marca 1989 r. powołał w AP w Rzeszowie Ośrodek Badań Historii Żydów.
Archiwum jest więc świetnym miejscem dla Badaczy pragnących znaleźć wszelkie informacje dotyczące Rzeszowa i jego okolic.

Diabeł łańcucki
W drugiej połowie XVI wieku zamek w Łańcucie (15 km na wschód od Rzeszowa) był własnością Stanisława Stadnickiego zwanego “Diabłem”.
Określenie to przylgnęło do niego ze względu na jego awanturniczy tryb życia, przeciwstawianie się królowi, sejmowi, Kościołowi, własnej rodzinie i przede wszystkim sąsiadom.
Jednak określenie to miało też i drugie dno. Stadnicki był wyznawcą Wielkich Przedwiecznych, głównie Hastura. W swojej bibliotece posiadał sporą kolekcję tajemniczych ksiąg, z których najcenniejszą były “Nienazwane Kulty”.
Stadnicki miał trzech synów zwanych “diablątkami”, którzy jednak zmarli bezpotomnie.
Co się stało z kolekcją ksiąg Stadnickiego można tylko spekulować. Niektórzy jednak twierdzą, że nadal znajduje się ona na zamku w jednym z dobrze ukrytych pomieszczeń.

Studnia
W 2000 roku na rzeszowskim rynku rozpoczęto prace archeologiczne związane odsłonięciem dawnej studni. W czasie tych prac odnaleziono niewielki korytarzyk kilkumetrowej długości i wysokości kilkudziesięciu centymetrów. Z braku pieniędzy nie dokonano jego przeszukania. Tajemniczości temu korytarzowi dodaje fakt, że znaleziono przy nim ślady szczątków ludzkich.
Tajemnica korytarza wciąż czeka na rozwiązanie.

Sklep z antykami
Znajduje się na ulicy Króla Kazimierza w tej samej kamienicy co Specjalistyczny Sklep dla Nurków. Przedmioty zgromadzone w sklepie są różnorodne, od starych zegarów przez wiekowe meble, po drobne przedmioty codziennego użytku. Uważny Badacz zauważy, że tylko część sklepu jest odsłonięta na publiczny widok. To, co znajduje się na zapleczu, jest przeznaczone jedynie dla specjalnych klientów. Dziwne przedmioty niewiadomego pochodzenia, figurki przedstawiające bliżej nieokreślone stworzenia, czy też niezwykłe trofea zostały tu zgromadzone przez poprzednich właścicieli sklepu, którzy byli emerytowanymi Badaczami Tajemnic. Jeśli Badacze potrzebują jakiegoś przedmiotu mającego jakąś (niewielką) moc to jest to miejsce dla nich.

Międzynarodowy port lotniczy ? Jasionka
11 km od Rzeszowa, w miejscowości Jasionka, znajduje się międzynarodowy port lotniczy w zarządzie Przedsiębiorstwa Państwowego “Porty Lotnicze”, funkcjonujący od ponad 50 lat. Port dysponuje terminalem o przepustowości 1000 pasażerów na dobę. W godzinach otwarcia lotniska funkcjonują służby: straży granicznej, urzędu celnego, policji, straży pożarnej i inne.
W obrębie lotniska funkcjonuje Aeroklub Rzeszowski oraz Ośrodek Kształcenia Lotniczego Politechniki Rzeszowskiej. W bezpośrednim sąsiedztwie lotniska planowana jest budowa autostrady A4 (wschód-zachód).
Port Lotniczy świadczy usługi handlingowe i lotniskowe w zakresie: obsługi samolotów pax i cargo, tankowania statków powietrznych, załadunku i rozładunku samolotów oraz spedycji cargo, w tym przesyłek specjalistycznych.
Miasto dysponuje dwoma regularnymi połączeniami - z Warszawą i Krakowem. Od września zostaną uruchomione połączenia do Frankfurtu i Londynu.

Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego
WSK-PZL Rzeszów jest jednym z najstarszym zakładów przemysłowych w Rzeszowie, który znacznie przyczynia się do rozwoju gospodarczego regionu. Zakład powstał w latach 1935-39, kiedy to rozpoczęto realizację budowy Centralnego Okręgu Przemysłowego. Postanowiono w 30-tys. wówczas mieście wybudować nowy zakład przemysłowy silników lotniczych o nazwie Państwowe Zakłady Lotnicze - Wytwórnia Silników.
I tak w 1939 roku zakład dysponował już kilkoma halami do produkcji silników. Jednak hitlerowska agresja nie pozwoliła na wykorzystanie w pełni możliwości zakładu. Z drugiej strony Niemcy wprowadzili do zakładu własne technologie i nowoczesne w tym czasie obrabiarki, co dało spory postęp w kwalifikacjach pracowników.
Już od samego początku istnienia zakładu interesowali się nim kultyści działający na terenie województwa rzeszowskiego. Okupacja niemiecka była im nie na rękę, dlatego też współpracowali oni z konspirantami działającymi w zakładach dostarczając “obce” technologie, jak choćby do konstrukcji granatu iglicowego, którego siła rażenia dzięki temu była dużo większa niż być powinna. Pod koniec wojny zakład dostaje się w ręce Związku Radzieckiego i prowadzi produkcję silników samochodowych, części silników lotniczych oraz przeprowadza remonty. Tuż po wojnie do zakładu dostarczono technologię rosyjską i rozpoczęto produkcję silników lotniczych tylko na jej podstawie.
Od rozpoczęcia tzw. “planu 6-letniego” zmieniono nazwę zakładu na Wytwórnię Sprzętu Komunikacyjnego oraz rozpoczęto w tajemnicy badania prowadzone przez specjalną komórkę Wydziału X nad nowymi technologiami. Prace te kontynuowano przez cały okres PRL.
W międzyczasie sam zakład rozwijał się, przyjmował do produkcji coraz to nowsze podzespoły (silniki odrzutowe), zwiększał zatrudnienie oraz rozbudowywał infrastrukturę. Pod koniec lat 50-tych spadło tempo zamówień i produkcji i zakład musiał ratować się zdobywaniem nowych zamówień na różne rzeczy (okucia kuchenne, pulpity dla fotografów, wirówki do mleka czy też jednostkowe motocykle żużlowe na potrzeby klubu żużlowego).
W tym czasie uruchomiono produkcję silnika do samochodu osobowego “Mikrus”, co było wówczas krokiem naprzód dla zakładu. Kolejne lata to udoskonalanie myśli technicznej i linii technologicznej w produkcji silników lotniczych. Jako jedyny zakład wyspecjalizowany w produkcji turbosprężarek, WSK przyjęło propozycję produkcji tych urządzeń na potrzeby stoczni.
W 1971 roku po raz pierwszy w dziejach zakładu udało się kultystom osadzić swojego człowieka na stanowisku dyrektora technicznego. Jego dwuletnia kadencja nie wniosła niczego nowego poza tym, że jako osoba częściowo niepoczytalna (która widziała już co nieco jeśli chodzi o Mity), przedstawiał pomysły daleko wykraczające poza ówczesne możliwości techniki. Plotki wśród pracowników zakładu mówiły o tym, że odwiedzali go jacyś dziwni przybysze i zawsze po takiej wizycie przedstawiał pomysł nowego urządzenia (w istocie oprócz kultystów odwiedzali go Hyperboreanie, którzy jednak nie znaleźli większego posłuchu i odeszli z miasta kilka lat później). W stanie wojennym w WSK rozwinięto działalność konspiracyjną i prowadzono nawet tajną bibliotekę, jednak nie znajdowało się w niej nic, co choć trochę miałoby wartość dla Badaczy Tajemnic.
Lata 90-te to zdobywanie nowych rynków międzynarodowych oraz wchodzenie kapitału zagranicznego do zakładów. Dzięki kontraktom z firmami kanadyjskimi i amerykańskimi zakład przetrwał trudny okres transformacji gospodarczej, a w 2002 roku został sprywatyzowany, właścicielem stała się kanadyjska firma Pratt and Whitney wchodząca w skład United Technologies Corporation.
Nowy właściciel uznał rzeszowskie WSK za znakomite miejsce do prowadzenia prac z wykorzystaniem nieziemskich technologii z dwóch powodów. Pierwszy z nich to fakt, iż w historii zakładu próbowano już rozpocząć takowe prace i zakład dysponuje odpowiednio ukrytą infrastrukturą, drugi z powodów to fakt, iż w takim kraju jak Polska panuje spora korupcja, a to oznacza, że nie trzeba wiele zachodu by ewentualne kontrole nie zwęszyły tego co nie trzeba.
Dzięki transferowi obcej technologii w zakładach rozpoczęto prace (po części z wykorzystaniem planów, które pozostawił po sobie dyrektor-kultysta) nad skonstruowaniem silnika wykorzystującego zakrzywienia przestrzeni i przepływ fantomowych cząstek, który umożliwiłby podróż z prędkością większą niż prędkość światła (a być może i nawet podróż między wymiarami).

Nie ma jeszcze komentarzy.

Komentuj