“Citadels” - recenzja
Jeżeli nie dysponujesz zbyt dużą ilością czasu, chcesz wciągnąć do gry nowych znajomych, chciałeś zagrać w coś innego, ale zebrało się was ośmioro, masz zamiar pokazać komuś, że go nie lubisz, a nie wiesz jak to powiedzieć, uwielbiasz blef , nie masz ochoty rozkładać planszy z 1000 żetonów, lubisz budować miasta średniowieczne, to musisz mieć w zanadrzu Citadels.
W tej grze jesteśmy budowniczymi średniowieczno ? bajkowego (szczególnie jak popatrzeć na więzienie?) miasta. Wygrywa ten, kto zdobędzie jak najwięcej punktów, a zlicza się je na końcu tury, w której gracz wybuduje ósmą dzielnicę (lub w wersji skróconej 7).



