‘Kroki w nieznane” 2006 - recenzja

autor: MichaÅ‚ “Eldarion” SkerczyÅ„ski

Niemal po trzydziestu latach przerwy, wydawnictwo Solaris zdecydowało się na kontynuowanie dawnego Almanachu Fantastyki. W 2005 roku, jako tom siódmy, na rynek wyszła pierwsza, po wznowieniu prac, część ?Kroków w nieznane?. Pomimo, że minęło tyle czasu redakcją zajął się Lech Jęczmyk we własnej osobie! Jednakże nie dokonał on tego sam ? do zespołu dołączył amerykanista Konrad Walewski. W 2006 roku ukazał się kolejny, ósmy tom Almanachu. Tym razem jednak wyboru dokonywał samodzielnie pan Walewski. Jaki jest tego efekt? Czy warto sięgnąć po tę książkę?

Samo założenie istnienia Almanachu Fantastyki jest bardzo szlachetne. Publikuje się w nim opowiadania uznane za wybitne ? a mimo to mało znane ? lub napisane przez autorów, których prace nie są zbyt rozpowszechnione w Polsce. I nie chodzi tutaj tylko o nowości ? w najnowszym tomie ?Kroków?? zamieszczono 15 opowiadań uznanych na świecie autorów. I muszę przyznać, że nie ze wszystkimi pisarzami zetknąłem się wcześniej. Nie będę tutaj komentował wszystkich opowiadań, bo zajęłoby to bardzo dużo miejsca i czasu, ale postaram się zrecenzować pokrótce kilka wybranych tekstów. Zanim jednak dojdziemy do szczegółów, jeszcze kilka słów o zbiorze jako takim. Nie mogę powiedzieć, że wszystko mi się podobało ? to chyba niemożliwe przy takiej mieszance różnych stylów. Niektóre teksty wbiły mnie w ziemię jakością kunsztu pisarskiego czy przekazem. Znalazły się też i takie, co do których nie miałem pewności, czy rzeczywiście mają coś wspólnego z fantastyką. Z góry też zaznaczyć trzeba, że ?Kroki w nieznane? przedstawiają, jak dawniej, głównie opowiadania science-fiction, a nie fantasy. Nie znaczy to jednak, że książka nie nadaje się dla wielbicieli magii czy smoków. Moim zdaniem każdy znajdzie dla siebie jakiś interesujący tekst. A oto kilka propozycji:

Jeffrey Ford, ?Imperium Lodów? ? opowiadanie otwierające zbiór, zaraz po przedmowie. Bardzo dobrze wprowadza w klimat ?Kroków??. Napisane w pierwszej osobie, przedstawia historię chłopca cierpiącego na synestezję ? chorobę która sprawia, że różne bodźce odbiera on w sposób zgoła inny, niż odebrałby je przeciętny człowiek. Świetnie napisane, z bardzo ciekawym zakończeniem.

Graham Joyce, ?Częściowe Zaćmienie? ? bardzo dobre opowiadanie ukazujące wersję końca świata, której żadne z nas się chyba nie spodziewa: ludzkości wyczerpały się zasoby kreatywności. Do tego zamieszani w to byli obcy ? ale też nie tacy, jakich można by się spodziewać.

Marina i Siergiej Diaczenko, ?I odjechał rycerz mój? ? autorski duet po raz kolejny pokazał na co go stać. Fenomenalnie połączone elementy fantasy, science-fiction i postapokalipsy zaowocowały przedziwnym i wyjątkowym światem. No i oczywiście wspaniały kunszt pisarski.

Jeff VanderMeer, ?Przemiana Martina Lake?a? ? to opowiadanie w ogóle nie przykuło mojej uwagi. Może po prostu zbywa mi na inteligencji, ale nie wiem czemu zostało ono zamieszczone w almanachu fantastyki. Nie dostrzegłem tam zbytnio elementów fantastycznych. Tekst jest ciężki, trudno przyswajalny, a opowiada o wydarzeniach, które gwałtownie wpłynęły na twórczość pewnego malarza. Nie polecam.

Ted Chiang, ?Co z nami będzie? ? tekst zajmuje tylko trzy strony, ale skłonił mnie do głębszych rozmyślań niż którekolwiek z wcześniejszych opowiadań. Konrad Walewski wiedział co robi, dając ów tekst na sam koniec. Uszanujcie wolę autora i przeczytajcie ?Co z nami będzie? jako ostatnie.

?Kroki w nieznane? zdecydowanie są typem książki, która nie służy jedynie jako rozrywka, ale też skłania do głębszych refleksji. Nie czytałem poprzednich edycji Almanachu Fantastyki, ale po tej lekturze chyba wybiorę się na spacer po antykwariatach. A na co Wy jeszcze czekacie? Gońcie do sklepu, pytajcie znajomych, bo książka taka jak ?Kroki w nieznane? nie trafia się często.

Tytuł: Kroki w nieznane 2006
Autor: red. Konrad Walewski
Wydawnictwo: Solaris
ISBN: 83-89951-71-1
Ilość stron: 550

Jeden komentarz do “‘Kroki w nieznane” 2006 - recenzja”

  1. Hmmm…

    Nie wiem czemu ale mi siÄ™ z Chiangiem kojarzÄ…… Trzeba poszukać.

Komentuj