Batman pokonał Mumię
Po piątkowych wstępnych danych wydawało się, że “Mumia 3″ nieznacznie, ale pokona “Mrocznego rycerza” w wyścigu o fotel lidera amerykańskiego box office?u. Jednak Batman w sobotę odrobił stratę z nawiązką i nieznacznie pokonał obraz Roba Cohena.
Film Christophera Nolana zarobił w ten weekend 43,8 milionów dolarów i ma już na koncie blisko 395 milionów dolarów po 17 dniach wyświetlania. Prawdopodobnie w poniedziałek, a w najgorszym wypadku we wtorek przekroczy 400 milionów dolarów. Będzie to wydarzenie bez precedensu, bowiem rekord ten należy do “Shreka 2″ i wynosi aż 43 dni.
Trzecia Mumia nie sprostała Batmanowi, ale także oczekiwaniom analityków, zarabiając jedynie 42,5 milionów dolarów. Prognozy przewidywały wpływy w granicach 55 milionów dolarów. Przy budżecie opiewającym na 145 milionów dolarów zyski z rynku amerykańskiego mogą się okazać niewystarczające.
Na trzecim miejscu zestawienia ?Step Brothers? z solidnymi 16 milionami dolarów w drugi weekend wyświetlania. Bardzo dobrze radzi sobie ?Mamma Mia?, obraz odnotowuje małe spadki popularności i ma już na koncie 87 milionów dolarów.
Druga premiera weekendu, “Swing Vote” z Kevinem Costnerem w roli głównej zarobił na starcie słabe 6 milionów dolarów.
Natomiast bardzo duży, ponad 65% spadek popularności zanotowało “Z archiwum X: Chcę wierzyć“. Na koncie produkcji Chrisa Cartera znajduje się 17 milionów dolarów i wygląda na to, że wpływy mogą być niższe niż budżet (30 milionów).
?Mroczny rycerz? ma niezagrożoną pozycje w tegorocznym box office, za to toczy się zacięta walka o drugie miejsce. W tym tygodniu reaktywację przeżył ?Iron Man?, który pojawił się na większej ilości ekranów niż przed tygodniem i wygląda na to, że w ostatecznym rozrachunku zdystansuje ?Indianę Jonesa 4?, który pierwszy raz od debiutu znalazł się w zestawieniu poniżej adaptacji komiksu. Iron ma na koncie 315, 7 milionów dolarów, a Indy 314,3 mln.
W przyszłym tygodniu do amerykańskich kin trafi ?Pineapple Express? oraz ?The Sisterhood of the Traveling Pants 2?.




Wcale a wcale mnie to nie dziwi. A przecież jeszcze dojdą wpływy z opóźnionych premier (jak u nas).
Mumia nie może się nawet równać z nowym Batkiem. O ile Batman jest dużo lepszy od swego poprzednika, o tyle widzowie narzekają na trzecią Mumię, że jest głupia i efekciarska (co zapewne wynika ze zmiany reżysera).