Tomb of Ice - przedpremierowe obserwacje
Na początek tej notki kilka słów dla niewtajemniczonych: Descent: Journeys in the Dark to duża, pięknie wykonana planszowa gra przygodowa, w której grupa bohaterów wędruje przez pełne niebezpieczeństw podziemia. Jeden z uczestników wciela się w rolę Pana Podziemi - kontroluje strzegące lochów potwory, aktywuje pułapki, by za wszelką cenę powstrzymać zmierzających do opisanego w scenariuszu celu bohaterów. Na grę składa się mnóstwo znaczników, żetonów, kart oraz plastikowych, szczegółowo wykonanych figurek. Regularnie pojawiające się dodatki pozwalają rozbudować podstawowy zestaw o nowe elementy.
O czym mowa?
Tomb of Ice to najnowszy dodatek do gry Descent: Journeys in the Dark. Premiera dodatku przewidziana jest na listopad bieżącego roku, a więc lada moment. Wszystko wskazuje na to, że poślizgu nie będzie, bowiem w dniu dzisiejszym na witrynie wydawnictwa Fantasy Flight Games opublikowano instrukcję. Skoro jest do pobrania instrukcja w PDFie, to (podobnie jak to miało miejsce z wcześniejszymi dodatkami) prace nad Tomb of Ice są na końcowym etapie i już niebawem będziemy mogli po raz kolejny wzbogacić Descenta o nowe elementy.
Sznurki do recenzji
Jeżeli ktoś jeszcze nie miał okazji poznać tej rozbudowanej, świetnej gry przygodowej, zachęcam do lektury jednej z dostępnych w sieci recenzji (w Gildii albo w kwietniowym Rebel Timesie). Pierwszy dodatek do gry: Well of Darkness także zrecenzowany został w serwisie Gildia, oraz w czerwcowym Rebel Timesie. Natomiast recenzję drugiego dodatku: Altar of Despair możecie przeczytać w najnowszym, październikowym wydaniu magazynu Rebel Times. Trzeci dodatek do gry - Road to Legend wyszedł niedawno, jego recenzję planujemy opublikować w jednym z najbliższych numerów RT.
Do tej pory o Tomb of Ice mieliśmy niewiele informacji. W serwisie BoardGameGeek pojawiło się kilka zdjęć produktu, później zaś otrzymaliśmy garść informacji na oficjalnej stronie wydawnictwa. Jednak w dniu dzisiejszym, gdy w nasze ręce trafia pełna instrukcja do dodatku - wraz z wcześniejszymi informacjami można już Tomb of Ice poddać małej analizie i stwierdzić, czy dodatek ten sporo wniesie do naszych rozgrywek. Instrukcja utwierdza nas w przekonaniu, że FFG w nowych produktach konsekwentnie przechodzą z kwadratowych (niezbyt wygodnych formatów), na bardziej praktyczne A4. Tak zrobiono w StarCrafcie i Road to Legend, podobnie jest w Tomb of Ice. I dobrze. Istrukcja liczy 14 stron (plus nieopublikowany w pdfie zestaw scenariuszy). Posiadacze wcześniejszych dodatków znajdą tutaj sporo znajomych informacji (jak publikowana wcześniej errata czy zasady podstępu), nie brakuje oczywiście także zasad zupełnie nowych.
Bohaterowie
Podobnie, jak Well of Darkness oraz Altar of Despair, również Tomb of Ice rozszerza grÄ™ o szeÅ›ciu nowych bohaterów. WczeÅ›niejsze dodatki stanowiÅ‚y pod tym wzglÄ™dem bardzo sympatyczne uzupeÅ‚nienie, bowiem zestaw rozszerzaÅ‚ siÄ™ zarówno o bohaterów sÅ‚abszych, jak i caÅ‚kiem potężnych, ALE zachowano równowagÄ™ obowiÄ…zujÄ…cÄ… w podstawowym zestawie. Czy tak samo bÄ™dzie w przypadku Tomb of Ice? Mam poważne obawy. Na BGG można zobaczyć zdjÄ™cie figurek nowych bohaterów: pojawiajÄ… siÄ™ tutaj postaci w miarÄ™ standardowe jak Laughin Buldar (potężna postać, uzbrojowy w toporzysko wiking, niestety nie znana jest mi jeszcze jego specjalna zdolność) albo Arvel Worldwalker (czyli kolejna “laska z Å‚ukiem”). Obok nich jednak sÄ… także bohaterowie odbiegajÄ…cy od dotychczasowego schematu. Po pierwsze “Okaluk and Rakash”, czyli dwa w jednym, bowiem postać tÄ… stanowi bohater nierozłącznie zwiÄ…zany ze swym wierzchowcem. Nie myÅ›lcie jednak, że mowa o kolejnym chowaÅ„cu. Tym razem jest to jeździec i wierzchowiec (wilk) z punktu widzenia mechaniki gry traktowani jako jedna istota. Takie rozwiÄ…zania automatycznie generujÄ… zgrzyty: dwie istoty opisuje jedna statystyka, sÄ… nierozłączni, razem umierajÄ…, razem sÄ… wskrzeszani, razem siÄ™ leczÄ…, razem ulegajÄ… trwaÅ‚em efektom (ogÅ‚uszenie, podpalenie, krwawienie etc). Dziwny pomysÅ‚, nie wiem czy to siÄ™ sprawdzi. Drugi przykÅ‚ad bohatera nietypowego, to przeroÅ›niÄ™ty Yeti, którego nazwano tutaj Karnon - bohater totalnie nastawiony na walkÄ™ w zwarciu, wÅ‚ochaty olbrzym, któremu na starcie zaserwowano atak piÄ™cioma (!) kostkami mocy. Bohater ten Å‚amie wiÄ™c podstawowe, dotychczas obowiÄ…zujÄ…ce limity możliwoÅ›ci bohaterów, jest delikatnie mówiÄ…c “przepakowany”. Z drugiej strony jednak posiadanie piÄ™ciu czarnych kostek uniemożliwia mu już szkolenie siÄ™ w tej dziedzinie (na zasadach postawowych, kampanie w Road to Legend to już inna bajka). Zobaczymy jak to bÄ™dzie dziaÅ‚aÅ‚o w praktyce, ale zastosowane tutaj pomysÅ‚y nie zachwycajÄ…. Za to figurki bohaterów prezentujÄ… siÄ™ jak zwykle caÅ‚kiem nieźle.
Potwory
Pierwsze wrażenia po uzyskaniu informacji o nowych potworach, pojawiających się w Tomb of Ice są dokładnie odwrotne, niż w przypadku bohaterów. Jak zwykle pojawia się zestaw nowych specjalnych zdolności, co znacznie urozmaici rozgrywki. Za to figurki nowych istot to w mojej ocenie kompletna porażka (również można je zobaczyć na BGG). Groteskowy, śmieszno-straszny Wendigo, kompletnie nie podobna do meduzy Medusa, dziwaczny Lava Beetle oraz wyglądający w miarę przyzwoicie w tym towarzystwie Shade. Grono nowych potworków zamyka bezzskrzydły Ice Wyrm, który niestety nie ma ani grama uroku świetnie wykonanych figurek smoków i demonów z podstawowego zestawu. Ogromna szkoda.
ZdolnoÅ›ci nowych potworów opisywaÅ‚ dokÅ‚adnie nie bÄ™dÄ™ - każdy może sobie pobrać instrukcjÄ™ i poczytać. NapiszÄ™ o jednej, dość wyjÄ…tkowej, jakÄ… jest poÅ‚kniÄ™cie. Tego jeszcze w Descencie nie byÅ‚o: wraz z Tomb of Ice dostajemy dodatkowÄ… “lokacjÄ™”, jakÄ… jest żołądek potwora, który jednym skutecznym atakiem może poÅ‚knąć naszego herosa. W takiej sytuacji figurka bohatera przenoszona jest z planszy na znacznik, symbolizujÄ…cy żołądek potwora. PoÅ‚kniÄ™ty bohater dostaje obrażenia w zastraszajÄ…cym tempie - jeÅ›li szybko nie wydostanie siÄ™ na zewnÄ…trz (co jest możliwe wyłącznie poprzez zabicie potwora), sam po paru rundach zginie. PoÅ‚kniÄ™ty bohater może w swojej rundzie wykonać jeden atak (bez broni lub broniÄ… jednorÄ™cznÄ…), przed którym oczywiÅ›cie nie chroni potwora żaden pancerz. Przyznam, że pomysÅ‚ wyglÄ…da ciekawie i już nie mogÄ™ siÄ™ doczekać chwili, gdy sprawdzÄ™ jak dziaÅ‚a poÅ‚ykanie bohaterów w praktyce.
Oczywiście w tym kontekście wspomniany wcześniej nowy bohater zawsze jest połykany razem ze swoim wierzchowcem! - robi się więc lekko absurdalnie.
Co nowego w zasadach
Dużych niespodzianek tak naprawdę nie ma: nowe fragmenty korytarzy, elementy scenerii (jak modyfikujący ruch lód tudzież elementy których działanie uzależnione jest od nowych scenariuszy). Jak zwykle porcja nowych kart Pana Podziemi oraz zasady Punktów Podstępu, które możemy wprowadzić nawet jeśli nie posiadamy wcześniejszych dodatków. Będą też nowe skarby do miedzianej, srebrnej i złotej talii.
Mocno rozczarowuje ilość elementów adresowanych do posiadaczy dodatku Road to Legend, chcÄ…cych rozgrywać kampaniÄ™. ByÅ‚em przekonany, że dostaniemy tu nowe “ploty” i nowe karty postaci overlorda. Tymczasem zaawansowana kampania rozszerzona zostanie przez Tomb of Ice w sposób nieznaczny: oprócz nowych potworów i bohaterów dostajemy tutaj dosÅ‚ownie kilka kart do odpowiednich talii z Road to Legend. Kiepsko.
Z nowych rzeczy zauważyłem dwa elementy godne uwagi, które na pewno stanowić będą ciekawe urozmaicenie. Po pierwsze nowy eliksir, tym razem niewidzialności! Nareszcie zasady jego działania pomyślano z głową. Gdy nasz bohater wypije eliksir, przeciwnik zmuszony jest dodać do swoich kości ataku dodatkową specjalną kostkę (która nie daje żadnych korzyści, za to znacznie zwiększa szansę spudłowania). Pomysł wydaje mi się bardzo trafiony.
Drugą istotną i ciekawą nowością, jest uzupełnienie kart umiejętności bohaterów, kartami wyczynów. Są one pogrupowane tak samo jak umiejętności (magiczne, złodziejskie i wojownicze). Te nowe karty, wspomagające nasze akcje dostajemy na starcie na takiej samej zasadzie, jak umiejętności (zależnie od predyspozycji bohatera). Różnica jest jednak taka, że karty wyczynów dają nam bonusy jednorazowo (po użyciu tracimy kartę). Aktywowanie glifów uzupełnia nasze karty z odpowiednich talii. Niestety nie mamy narazie żadnego przykładu karty z tej talii, więc możemy się tylko domyślać, co się w niej znajdzie. Pewne jest jedno - w końcu do descentowego dodatku trafił element, mający na celu chociaż trochę wzmocnić działania drużyny. Do tej pory dodatki wzmacniały przede wszystkim Pana Podziemi.
Oceniania nie będzie
Oczywiście nie będę się wygłupiał z próbami wystawiania oceny dodatkowi, którego jeszcze nie ma. Na oceny przyjdzie pora. Przed premierą Road to Legend miałem większe obawy, jak się okazało niepotrzebnie. Dzisiaj zaś mogę jedynie stwierdzić, że ze sprawą Tomb of Ice, mój egzemplarz Descenta znowu się rozrośnie, bo nabędę go z całą pewnością. Obawiam się, że tym razem wpadki (dotyczące jakości figurek potworów oraz dość dziwnych pomysłów na nowych bohaterów) będą bardziej irytujące, niż pojedyncze, chynione pomysły we wcześniejszych rozszerzeniach. Na pewno jednak Tomb of Ice wprowadzi kilka bardzo fajnych, nowych zasad i jeszcze bardziej zróżnicuje stające na drodze bohaterów wyzwania.
Tomb of Ice sprawia wrażenie dodatku tylko dla najwierniejszych fanów Descenta. Wygląda na to, że osoby nie posiadające Well of Darkness i Altar of Despair (obydwu!), nie ma sensu by sięgały po Tomb of Ice. Natomiast fani, posiadający cały komplet kupią Tomb of Ice bez zastanowienia. Pozostaje więc uzbroić się w cierpliwość i poczekać aż ten produkt trafi na sklepowe półki. Dopiero wtedy tak naprawdę przekonamy się na ile udany jest to dodatek.





